Sojusz Hunters Team 2 :: Przegląd tematu - 232
Autor Wiadomość
aaa4
{postrow.L_MINI_POST_ALTWysłany: Pią 10:55, 17 Sie 2018    Temat postu: 232

uchodzic za symbol seksu. Nawet w wigilie Bozego Narodzenia. Nie znalem jej. Miala na sobie czarna obcisla sukienke, a jej ogromne piersi wygladaly, jakby mialy wyskoczyc z dekoltu. Cos niesamowitego. Nigdy nie widzialem takich cycow, eksponowanych w ten sposob - nie liczac filmow.-Czesc, Hank!

A wiec ona mnie zna.

-Jestem Edie. Poznalismy sie kiedys u Bobby'ego.

-Naprawde?

-Byles az tak wstawiony, ze nie pamietasz?

-Czesc, Edie. To jest Sara.

-Szukam Bobby'ego. Pomyslalam, ze moze tu byc.

-Usiadz i napij sie czegos.

Usiadla na krzesle po mojej prawej stronie, doslownie na wyciagniecie reki. Miala jakies 25 lat. Zapalila papierosa i zaczela saczyc drinka. Za kazdym razem, kiedy pochylala sie nad stolikiem, bylem przekonany, ze to sie stanie, ze zaraz wyskocza jej cyce. Balem sie tez, co moge zrobic, jesli to nastapi. Po prostu nie mialem pojecia, jak sie zachowam. Nigdy nie szalalem na punkcie piersi, pozostajac zagorzalym wielbicielem nog, ale Edie wiedziala, jak wykorzystac swoj biust. Balem sie wiec i spogladalem na jej cycki z boku, sam juz nie wiedzac, czy chce, zeby wypadly, czy nie.

-Poznales wtedy Manny'ego? - zapytala mnie.

Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group